home  |  aktuality/ aktualności | archiv | politika | O Czechach | O Polsku | Oferta/nabidka | inne/jine | kultura | linky - kontakt
 
image 02.02.2004

 

W Czechach mniej więcej rok temu dosyć wysoko na listach przebojów była piosenka zespołu Brathanki "Czerwone korale" - utwór był w czeskich radiostacjach grany po czesku. Teraz jest spora szansa, iz będziemy świadkami sytuacji odwrotnej - na podbój Polski wyrusza znana czeska grupa Kryštof.Zamiar ten zdradził wokalista grupy Richard Krajčo w wywiadzie dla gazety MF Dnes 24.1.2004 r. Zespół należy obecnie do tych najpopularniejszych w Czechach, wykonuje dosyć ambitną muzykę rockową, którą nie sposób zaszufladkować. Czyli jest to muzyka niewątpliwie oryginalna i ciekawa. 
Czeski zespół rockowy Kryštof (Krysztof) zamierza śpiewać po polsku

Cepol
Czeski zespół rockowy Kryštof (Krysztof) zamierza śpiewać po polsku

Nawet teksty należy uznać za frapujące lub co najmniej nietuzinkowe. Richard Krajčo jest także aktorem, występuje w Teatrze Narodowym w Pradze. Grał Hamleta w ostrawskim teatrze. W telewizji publicznej z kolei prowadził program muzyczny dla młodzieży. Pracuje także przy realizacji filmu Agnieszki Holland o słowackim (polskim?) bandycie Janosiku. W związku z tym projektem zdradził, iż porodukcje wstrzymano z powodu braku pieniędzy. Powstało już ponad 50 proc. filmu. 

Polskie plany 

prawie połowa piosenek z płyty została nagrana w polskiej wersji językowej - został nawet już nakrecony wideoklip dla polskiej MTV. Krajčo w wywiadzie zauważył, iż grupa nie ma nic do stracenia, więc nic nie przeszkadza temu, by spróbować. Kryštof chce odwiedzać małe kluby, będą spali w śpiworach - ponoć bardzo swoją polską drogę przeżywają. W każdym bądź razie zaczynają skromnie (jest to jakby drugi początek kariery) i bez złudzeń.

Teksty przetłumaczyła Renata Putzlacher, poetka, która ma duże doświadczenie z tłumaczeniem czeskiej poezji i tekstów piosenek (Kryl, Nohavica). Muzycy są zadowoleni, bo poetycki przekład oddaje atmosferę i treść oryginałnych utworów.

Muzycy pochodzą z Ostrawy, toteż polską kulturę znają dobrze, zawsze - jak mówi Krajčo - oglądali polską telewizję. Zespół już wcześniej śpiewał po polsku ("dla jaj"), ale to się nie sprawdziło, bo poza Ostrawą nikt nie rozumiał, o czym śpiewają. Teraz jest to jednakże zamierzony cel.

W Polsce niedawno zauważono praski zespół Support Lesbiens (koncertowali w słynnej radiowej trójce). Ci śpiewali po angielsku. Teraz kolej na Kryštof śpiewający po polsku. Wierzę, iż doczekamy się chwili, kiedy nad Wisła czeska muzyka rozrywkowa nie będzie kojarzona wyłącznie z żywymi zmobies typu Gott czy Vonračková. Czas najwyższy, by od południa zabrzmiała też jakaś dobra, wartościowa muzyka!

żródło: (http://zpravy.idnes.cz/mfdnes.asp?r=Cmfsevermora&c=krajmoravskoslezskyr_3_1 oraz http://www.krystof.net ) dostarczył Martin Markovič, opr. cepol

 

  
   home  |  aktuality/ aktualności | archiv | politika | O Czechach | O Polsku | Oferta/nabidka | inne/jine | kultura | linky - kontakt